ORBITKA.COM – Photo-Travel Blog

foto-relacje ze świata i okolic

Frenchtown – kolorowe miasteczko w stanie New Jersey


20170429-IMG_8178-2Na początku mojej amerykańskiej przygody przez kilkanaście miesięcy mieszkaliśmy w Stamford, w przepięknym i niezwykle fotogenicznym stanie Connecticut. Potem przeprowadziliśmy się do Jersey City, żeby być blisko Manhattanu i niezbyt daleko od pracy, bo mąż zaczął nowy projekt w stanie New Jersey. Zamieszkaliśmy w super apartamentowcu zbudowanym na molo na rzece Hudson z fantastycznym widokiem z okien na Manhattan i World Trade Center. Niestety bardzo szybko okazało się, że dojazdy do biura w New Brunswick są dość czasochłonne i po zaledwie miesiącu przeprowadziliśmy się ponownie, tym razem bardziej praktycznie, bliżej pracy.

Wkrótce po przeprowadzce ja również znalazłam pracę w zupełnie innej firmie niż mąż, ale że życie lubi płatać figle, to okazało się, że nasze niezależne projekty są u tego samego klienta i wylądowałam w tym samym biurze co on, a jakby tego było mało, to w tym samym dziale, a nawet i pokoju.

Nasza nowa lokalizacja jest dość wygodna, ale zdjęć tu się raczej nie zrobi, chyba tylko dla sportu. Okolica wybitnie przemysłowa i mało zachwycająca. Najbardziej znaną atrakcją jest więzienie stanowe w Rahway (tu był nagrywany kawałek filmu Ocean Eleven, gdzie George Clooney wychodzi z niego na wolność). Poza tym tylko fabryki, kominy i dym, a także bardzo szerokie, zakorkowane autostrady. To miejsce tylko do pracy.

20170429-IMG_8265-2Jednak i tu znalazła się mała perełka: urocze kolorowe miasteczko Frenchtown, godzinę jazdy od nas. Wybraliśmy się tam w sobotę na przejażdżkę, pogoda piękna, prawie 30 stopni C, drzewa i kwiaty kwitną na całego, więc czemu nie. Trzeba korzystać.

Miasteczko jest maleńkie, to właściwie jedna ulica i kilka przecznic, w tym kilka galerii, restauracji i hoteli, a do tego sporo lokali szukających nowych inwestorów – z braku tłumów pewnie niełatwo się tu utrzymać na fali. Dla tej jednej malowniczej uliczki warto było przyjechać, bo zdjęcia wyszły super, kolorowe i klimatyczne. Może przez ten brak ładnych widoków w naszej okolicy, jestem na głodzie i wszystko inne mi się teraz podoba bardziej niż wcześniej, ale ocenę pozostawiam Wam. Zapraszam do galerii (poniżej).

20170429-IMG_8377-2Po kolacji w jednym z tamtejszych hoteli pojechaliśmy jeszcze trochę dalej do Bethlehem w Pennsylvanii, ale że już było za ciemno na zdjęcia, więc to tak tylko zwiadowczo, żeby zobaczyć czy warto tam wrócić. Po drodze zobaczyliśmy jeszcze z bliska sępa jedzącego na jezdni rozjechanego świstaka. Sępów tu jest dużo, ale z bliska niełatwo je namierzyć, bo są bardzo płochliwe, więc to też była okazja do zdjęć, ale już całkiem innych.

A to już obiecana galeria:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 1 Maj 2017 by in AMERYKA PN i ŚR, Frenchtown, New Jersey, Rahway, Travel.
%d blogerów lubi to: