ORBITKA.COM – Photo-Travel Blog

foto-relacje ze świata i okolic

„Casa Particular” – noclegi w prywatnych kwaterach na Kubie


Po mojej ostatniej publikacji o kosztach wyjazdu na Kubę, dostałam od Was wiele pytań, głównie o noclegi w prywatnych domach u Kubańczyków, tzw. „casa particular”. Uznałam więc, że szybciej będzie, jak Wam po prostu pokażę, jak takie noclegi wyglądają, ile kosztują oraz czego się tam można spodziewać.

Pod względem standardów tych mieszkań byłam mile zaskoczona. Niczym nie odbiegały od innych niebogatych krajów, po których podróżowałam, ale wszędzie było bardzo czysto. Dla backpackerów mają wszystko co potrzeba. Na Kubie domy dopuszczone do obsługi turystów zagranicznych są starannie wybrane przez rewolucyjne władze, do tego dostają dodatkowy przydział na papier toaletowy, mydło i jajka. Każdy dom, który dostał zgodę na przyjmowanie turystów, ma też na etacie opłacaną przez rząd pomoc domową, która oprócz sprawnych rąk ma też sprawne oczy i uszy i zapewnia sprawny obieg informacji, przynajmniej w jedną stronę.

Mieszkanie w prywatnych domach, oprócz tego że tanio wychodzi, daje szansę zobaczyć te domy od środka, poznać zwyczaje ludzi i ujrzeć to bardziej prawdziwe – choć starannie wyreżyserowane – oblicze Kuby. Mieszkałyśmy w casa particular w pięciu miastach: Hawanie, Trinidadzie, Santiago de Cuba, Baracoa i Guardalavaca. Wszędzie schemat był podobny: ceny, menu na śniadanie, podobne wyposażenie pokoi. Obstawiam, że właściciele kwater dostali konkretne instrukcje, których muszą się trzymać.

Hostal Brasil - Trinidad - Cuba - 2015-03-11

Hostal Brasil – Trinidad – Cuba – 2015-03-11

Pokój dwuosobowy kosztuje 20-25 CUC za dobę, w Hawanie drożej: 25-35 CUC (dla przypomnienia 1 EUR = 1,05 CUC). Śniadanie (omlet lub jajka sadzone, chleb, masło, owoce, kawa, herbata, świeży sok) kosztuje zwykle 4 CUC, a w Hawanie 5 CUC. Co do godzin wymeldowania jest spora elastyczność i można się dogadać, jeśli jest późny wyjazd w dalszą drogę (np. w Guardalavaca opuściłyśmy o 18:00 bez dopłat, w Trinidadzie o 15:00).

Gospodarze czekają przed dworcem Viazul - Baracoa - Cuba - 2015-03-08

Gospodarze czekają przed dworcem Viazul – Baracoa – Cuba – 2015-03-08

Jak szukać kwater na miejscu: Właściciele kwater lub naganiacze pojawiają się tam, gdzie turyści. Na dworcach autobusowych, gdy przyjeżdża Viazul, jest ich sporo. Szukając kwatery wystarczy zapytać kogokolwiek, a natychmiast przekazują sobie zainteresowanego z rąk do rąk. Wszyscy się znają i nawzajem polecają swoje usługi, networking doskonały. Tak samo jest z transportem, też jeden drugiemu.

Tylko w jednym miejscu źle trafiłyśmy. W Baracoa okradł nas człowiek, który nam wynajął mieszkanie. Jego zdjęcia i opis sprawy zamieszczam poniżej, gdybyście się wybierali do Baracoa, to uważajcie na niego. W pozostałych miejscach gospodarze byli mili i bardzo pomocni, ale wiadomo, zawsze trzeba uważać.

A teraz już zdjęcia.

Hawana

Mieszkanie 7 minut spacerem od dworca Viazul, w przyjemnej i dość bogatej okolicy, choć do centrum trzeba dojechać taksówką (4-6 CUC) lub autobusem miejskim (0,20-0,40 CUP). Pokój dwuosobowy kosztował 25 CUC . Ponieważ rezerwację robił nasz kubański przyjaciel, więc możliwe, że płaciłyśmy mniej, a cena regularna może być wyższa, ale niekoniecznie. Śniadanie kosztowało 5 CUC/1 os. Miałyśmy dwa oddzielne pokoje i jedną łazienkę do dyspozycji. Przestronny, ciekawie urządzony dom z przemiłą i interesującą gospodynią. W Hawanie można różnie trafić, bo widziałyśmy też mieszkanie, w którym mieszkali nasi przyjaciele niedaleko od Capitolu, które było trochę droższe i bez porównania gorsze od naszego.

 Trinidad

Hostal Brasil, polecony nam przez przyjaciela, mieści się przy tej samej ulicy co Viazul. Wychodząc z dworca (przez wejście, a nie wjazd dla autobusów), idziemy w lewo 2-3 przecznice. Nigdzie nie skręcamy. Dom jest po tej samej stronie ulicy co Viazul, szyld widać z daleka. 25 CUC za pokój dwuosobowy z łazienką. Śniadanie 4 CUC za osobę.

Santiago de Cuba

W Santiago casę polecił nam taksówkarz, z którym jechałyśmy z dworca Viazul. Prowadzony przez dwie siostry, ładny dom przy cichej uliczce 5 minut spacerem od Parque Cespedes – centralnego placu, tuż obok słynnego kościoła St. Lucia. Nieduży, ale wygodny pokój z łazienką i z oknem wychodzącym na ślepy korytarz. Pokój dwuosobowy za 20 CUC, śniadanie 4 CUC/1 os, podane na balkonie z widokiem na miasto, na który trzeba się wspiąć po stromych schodkach.

Baracoa 1

W Baracona mieszkanie wybierałyśmy dwa razy. W pierwszym mieszkaniu nie zdążyłyśmy się jeszcze dobrze rozgościć, gdy odkryłyśmy, że człowiek, który nam je wynajął, ukradł nam pieniądze. To mała miejscowość, więc pewnie ten schemat powtarza regularnie: oferując tanie i ładne mieszkanie, w którym potem kradnie pieniądze, ale tylko część i w taki sposób, żeby się nie zorientować, że plik banknotów jest chudszy niż był. Z nami mu nie wyszło, bo choć pieniądze ukradł, to na policji zwrócił nam wszystko z nawiązką.

Niestety, tylko swojemu uporowi to zawdzięczamy, bo policja robiła wszystko, żeby nas zniechęcić do formalnego zgłoszenia sprawy, nie pomagając w niczym, jednak w taki sposób, żebyśmy same odpuściły z niemocy. Na koniec brakło im argumentów i zaproponowali ugodę: „gospodarz” odda nam pieniądze, a my nie złożymy formalnego zawiadomienia. Potem od miejscowych dowiedziałyśmy się, że nasz niedoszły gospodarz to jest „grande bandito”, a zarazem konfident policyjny, dlatego go kryją.

Baracoa 2

W drugim mieszkaniu było miło i sympatycznie, a do tego smacznie, ale z emocji nie zrobiłam tam zdjęć pokoju, tylko taras i kolację. Pokój dwuosobowy kosztował 20 CUC, śniadanie 4 CUC/1 os, kolacja 8 CUC/1 os.

 Guardalavaca

W tej wypoczynkowej miejscowości przy białej piaszczystej plaży królują hotele: drogie i pełne podchmielonych turystów all-inclusive. Mieszkania prywatne są ok. 7 minut spacerem od plaży w niewysokich blokach wyglądających jak mieszkania komunalne. Długo szukałyśmy jakiegoś domku blisko plaży, ale ostatecznie i tak trafiłyśmy z powrotem do bloków. Za to pokój, jaki znalazłyśmy, okazał się najfajniejszy ze wszystkich na Kubie, bo właścicielka w cenie pokoju oddała nam całe mieszkanie. Mimo, że są tam dwa pokoje dwuosobowe, to właścicielka nie wynajmuje ich jednocześnie, żeby obcy ludzie się nawzajem nie krępowali. Miłe. Sama też tam nie mieszka, więc za 25 CUC miałyśmy całe samodzielne mieszkanie.

To by było na tyle, jeśli chodzi o noclegi. Jeśli macie więcej pytań, pytajcie.

Warszawa – 30.03.2015

Reklamy

One comment on “„Casa Particular” – noclegi w prywatnych kwaterach na Kubie

  1. Malgo
    14 Czer 2017

    Dziękuję za przydatne informacje!
    Wyczytałam, że ubezpieczenie zdrowotne akceptowane przez władze kubańskie również jest obowiązkowe? Czy miałaś takie? Wyczytałam, że brak ubezpieczenia może się skończyć odmową wjazdu. Czy wiesz może gdzie można takie kupić? Będę w Europie tylko na „chwilkę”, w Warszawie/i/lub Frankfurcie, więc niestety też wszytsko na ostatni dzwonek :/

    Dzięki,
    pozdrawiam
    Gosia

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 2 Kwi 2015 by in AMERYKA PN i ŚR, Baracoa, Cuba, Guardalavaca, Havana, Santiago de Cuba, Trinidad and tagged , , , .
%d blogerów lubi to: