ORBITKA.COM – Photo-Travel Blog

foto-relacje ze świata i okolic

Powrot z dreszczykiem


W każdej podroży jest jeden powtarzający się mankament: koniec wakacji i bolesny powrót do domu. Nas ta faza dopadła dziś. Zostałam sama na lotnisku w Jakarcie. Reszta ekipy już poleciała o 14:30, bo wracają przez Sri Lankę i Londyn, a ja mam lot o 16:40 przez Abu Dhabi i Rzym prosto do Warszawy, 2 godziny po nich.

Serwis flipo.pl, w którym bilety nabyłam, dostarczył mi potężnej dawki adrenaliny przez brak jakiejkolwiek informacji o zmianach i statusie lotu. Na bilecie (patrz zdjecie) mialam powrot w trzech lotach linii Alitalia:

1. Jakarta – Abu Dhabi,

2. Abu Dhabi – Rzym i

3. Rzym – Warszawa.

Gdy chciałam się odprawić online w przeddzień wylotu, w serwisie Alitalii pod moim numerem rezerwacji figurował tylko trzeci, ostatni odcinek podróży. Dwóch pierwszych nigdzie nie było. W serwisie flipo.pl informacji było jeszcze mniej, bo tylko potwierdzenie zapłaconej należności, ale nic o lotach, zaś już na lotnisku okazało się, że o podanej godzinie owszem są loty trzech innych operatorów, ale nikt nic nie wie o locie AZ5771 obsługiwanym przez Alitalię, bo Alitalia z Jakarty nie lata.

Próbując zweryfikować, czy moje nazwisko pojawia się w jakimkolwiek systemie zadzwoniłam do centrali flipo.pl, ale pracują dopiero od 9:00, czyli zaczynają już po moim planowanym wylocie. W informacji ogólnej na lotnisku powiedziano mi, że powinnam próbować w liniach Etihad, ale te otwierają się dopiero 2 godziny przed odlotem. Tak więc do ostatniej chwili nie wiedziałam czy polecę i czy nie będzie niespodzianki, bo serwis online linii Etihad mojej rezerwacji nie rozpoznawał. Mimo że byłam na lotnisku już od 11:30, przez trzy godziny żyłam w niepewności, czy polecę. Odetchnęłam dopiero o 14:30, gdy otworzyło się okienko linii Etihad i mój bilet uznali. Wreszcie się odprawiłam i mogłam wejść do hali odlotów.

Dziś niestety zemściło się kupowanie biletów przez pośredników. Zwykle gdy kupowałam bilety bezpośrednio w liniach lotniczych, to zawsze dostawałam mailem aktualna informacje o zmianach i przypomnienia, a tu nic. Sporo macie do poprawienia, szanowny serwisie flipo.pl. Tych emocji nikt mi nie odbierze.

Lotnisko w Jakarcie, sobota 25.10.2014, godz 15:00 (w Polsce 10:00)

2 comments on “Powrot z dreszczykiem

  1. Kamil
    25 Paźdź 2014

    O rety, no to faktycznie – miałaś „ciekawe” atrakcje na zakończenie podróży 🙂 Ja zrezygnowałem z kupowania biletów od pośredników – jakoś nie do końca im ufam… Zresztą, w sieci jest mnóstwo takich historii jak Twoja, a ja nie lubię niepotrzebnie tracić nerwów. Dobrze, że wszystko się wyjaśniło i „spokojnie” wróciłaś 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • orbitka
      25 Paźdź 2014

      Poczekaj, jeszcze nie dolecialam. Jestem dopiero w Abu Dhabi i czekam na lot za godzine do Rzymu 🙂 mam nadzieje, ze juz wiecej przygod nie bedzie. Trzymaj kciuki 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Information

This entry was posted on 25 Paźdź 2014 by in AZJA, ciekawostki, Indonezja, Info, Jakarta, Java, Travel.
%d blogerów lubi to: